blog książkowy recenzje powieści- zarówno tych najnowszych, popularnych jak i zapomnianych i zakurzonych perełek zasługujacych na uwagę Literatura polska i obcojęzyczna. Prowadząca bloga to osoba, która gdyby mogła żywiłaby się wyłącznie literami i która przekroczyła już dopuszczalną skalę zużytego na nocnej lekturze prądu i wykorzystała zapas kropli do oczu na 15 lat :D
czwartek, 17 sierpnia 2017
Pudełko
wtorek, 15 sierpnia 2017
Słów kilka o tym jak nalezy się żegnać.
„POZDRAWIAM I PRZEPRASZAM”

Na tle skomplikowanych relacji
rodzinnych pomiędzy matką, a babcią mała Elsa stara się odnaleźć po śmierci
najbliższej jej osoby. W tym miejscu historia zaczyna nieco przypominać tą
opisaną w powieści „P.S. Kocham cię”. Babcia bowiem zostawia swojej wnuczce
listy, które ma dostarczyć sąsiadom. Listy w których babcia „pozdrawia i przeprasza”.
Dzięki nim Elsa poznaje lepiej zarówno babcię jak i mamę i uświadamia sobie, że
wszystkie historie jakie do tej pory znała mają więcej wspólnego z
rzeczywistością niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. sobota, 12 sierpnia 2017
Każdy ptak jest stworzony do latania - słowik K.Hannah
"SŁOWIK"
poniedziałek, 17 lipca 2017
Plany czytelnicze
Kocham i nienawidze blogosfery książkowej jednocześnie.
Bo jak tu cokolwiek zaplanować i doprowadzić do szczęśliwego końca kiedy wciąż pojawiają się nowe pozycje.
Oczy pieką, prąd przestaje płynąc, bateria na czytniku pada...
Wnosze o refundację kropli do oczu dla wszystkich czytelników!
Nie wiadomo na czym się skupić..
Dlatego nie robię planów ani podsumowań, przynajmniej z zasady. Bo i tak zwykle kończy się tym ze idę na spontana. Teraz na przykład w oczy rzuciła mi się książka 'projekt królowa'. zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)
Żerca czyli nie taki diabeł straszny!
Żerca
Sam tytuł może i nie jest jakoś specjalnie zachęcający. Kojarzy się w pierwszym odruchu jakoś tak negatywnie ( no bo proszę Was - żer-, żerować, żreć, zżerać - no, krótko mówiąc, niesympatycznie), ale jednocześnie ma wiele wspólnego z treścią. Ale do rzeczy.akt. Poza tym, nieustannie towarzyszy jej Mokosz, bogini ziemi. I dlatego tytuł ma dla mnie podwójne znaczenie :)
piątek, 7 lipca 2017
Rodzinny biznes >
niedziela, 7 maja 2017
Książka podstawą wyobraźni.
I cisza.
Jako że od tej pory udało mi się przeczytać tylko ! <sic!> książkę - za to taką na którą polowałam od jakiegoś czasu (Wiedeńska Gra, Carla Montero) a poza tym mierzę się z ponad 800stronicowym "Szczygłem" Donny Tart dzisiaj post o nieco odmiennej tematyce.
Słówko o tym jak wielką siłę oddziaływania ma ksiażka.
Chyba nie muszę nikogo przekonywać, ze ekranizacja Hobbita czy Władcy Pierścieni była fenomenalna, a wyobraźnia reżysera <moim skromnym zdaniem> dorównuje klasie jaką pokazał Tolkien pisząc tę trylogię.

Za jedną z lepszych ekranizacji uważam także zobrazowane powieści Dana Browna - i tu własciwie i "Anioły i Demony" jak i "Kod Leonarda da Vinci". Uwielbiam Hanksa w tej roli :) Nie widziałam jeszcze Inferno, ale jak tylko znajdę chwilę......
A jesli szukacie czegoś lekkiego - polecam "Diabeł ubiera się u Prady". No bo proszę was, Meryl Streep jest dobra na wszystko :)

Oczywiście, zdarzają się też porażki reżyserskie.
Z perspektywy czasu za taką uważam niestety "Opowieści z Narnii". Film podobał mi się kiedy byłam dzieckiem, ale potem jakoś przestał. Zwłaszcza trzecia część, w której doszło do takich niepotrzebnych komplikacji, ze zaburzyło to harmonię całej opowieści :P Gdyby nie Ben Barnes w roli Kaspiana, mogłabym tego nie przeżyć.
Duże nadzieje pokładam zatem w planowanym reboocie "Opowieści z Narnii" - i tu odsyłam do artykułow na filmwebie.

Podobne podejście jak do Narnii mam do filmu "Ostatni władca wiatru". Po wyjściu z kina śmiałam się tylko, ze gdyby w rzeczywistości ludzie walczyli w ten sposób, to zanim wykonaliby cały swój "taniec" ktoś bardziej rezolutny po prostu zakończyłby sprawę lewym sierpowym. Poza tym nie miałam zarzutów.
A potem obejrzałam oryginał, kreskówkę.
I to była kompletna porażka. Kompletna. DNO TOTALNE. Całkiem zrozumiałe dlaczego nie było kolejnych części.
Co do planowanych ekranizacji - ciekawie zapowiada sie KRĄG z Tomem Hanksem, Emmą Watson i Karen Gilian. Dobra obsada, dobra książka i tematyka, duże pole do popisu, a premiera już wkrótce :)
O ile nie jestem fanką kryminałów to "The Snowman" na podstawie powieści Jo Nesbo tez wydaje się interesujący. Moze się skuszę na spotkanie z Harrym? :)Tyle o filmach. Co do seriali - polecam waszej uwadze mój post gościnny u Klaudii z bloga "Zaczytana w książkach" - https://zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com/2017/05/blogerzy-polecaja-najlepsze-seriale-na.html#more
A teraz - niestety - powrót do świata - w końcu jutro PONIEDZIAŁEK :P
Dajcie znać jakie filmy/seriale wy polecacie. Tylko nie za dużo, bo czasu nie rozciągniemy :D
Zmiany, zmiany.....
I wtedy przyszedł maj..... Długo nie było mnie na blogu i kiedy spojrzałam na datę ostatniego wpisu szczerze mówiąc nieco się przestra...
-
Pokolenie X, Y czy Z? millenialsi? baby boomers? Każda z tych grup pokoleniowych charakteryzuje się pewnymi wyjątkowymi cechami. Prz...
-
I wtedy przyszedł maj..... Długo nie było mnie na blogu i kiedy spojrzałam na datę ostatniego wpisu szczerze mówiąc nieco się przestra...
-
Remigiusz Mróz "Kontratyp" Od czasu premiery "Chyłki. Zaginięcia. " chyba każdy wie kim jest ta postać li...





